Choć największą popularnością wśród holenderskich miast cieszy się Amsterdam, to warto także pomyśleć o odwiedzeniu innych interesujących miejscowości, gdzie również można przeżyć niezapomniane chwile. W tym artykule będziemy zachęcać do spędzenia urlopu w Bredzie, która zafascynuje zarówno fanów zabytków, jak i miłośników pobytu na łonie natury, skupiając się także na powiązaniach z Polską. Zapraszamy więc do zapoznania się z informacjami o niej, aby samodzielnie zdecydować, czy jest ona godna uwagi.
Spis treści
- 1 Czym cechuje się stare miasto Bredy w Holandii?
- 2 Historia zamku w holenderskiej Bredzie
- 3 Kontynuacja spaceru po Bredzie w Holandii – obowiązkowe miejsca na trasie
- 4 Co holenderska Breda ma wspólnego z Polską?
- 5 Co zostało po Polakach w Bredzie w Holandii?
- 6 Inne miejsca upamiętniające polskich żołnierzy
- 7 Breda w Holandii – dlaczego warto odwiedzić to miasto?
Czym cechuje się stare miasto Bredy w Holandii?
Stare miasto Bredy upodabnia się do wielu innych holenderskich miast, gdyż znajduje się w otoczeniu kanału, a właściwie fosy ze starym parkiem i zamkiem, gdzie funkcjonuje Królewska Akademia Wojskowa kształcąca oficerów lotnictwa oraz sił granicznych. Warto zaznaczyć, że od dwóch wieków Breda pełni rolę miasta garnizonowego, a niegdyś mieściły się tu tereny koszar. Wspomniany obiekt ma więc duże znaczenie dla historii Holandii, obecnie również pełniąc istotną funkcję.

Historia zamku w holenderskiej Bredzie
Do stworzenia tutejszego zamku doszło w 1353 roku, a w XVI wieku należał on do królewskiego rodu orańskiego. Miało tu miejsce podpisanie pokoju po niezwykle istotnej dla całej historii kraju II wojnie angielsko-holenderskiej, jaka odbyła się w latach 1665-1667, gdy mocarstwa kontynuowały walkę o kontrolę handlu morskiego i panowanie na morzu.
Kontynuacja spaceru po Bredzie w Holandii – obowiązkowe miejsca na trasie
Istotnym punktem w centrum Bredy jest Grote Kerk, czyli Duży Kościół z dominującą nad miastem wieżą – obiekt doskonale podkreśla styl gotyckiego budownictwa z 1410 roku. Przy tym budynku mieści się Grote Markt – klasyczny rynek z ogródkami goszczącymi w ciepłe dni tłumy miejscowych i turystów. Przebywając tutaj, warto przejść się uliczką Reigerstraat przez mały ryneczek do portu, mijając jeszcze po drodze ulicę Vismarktstraat, gdzie do lat 80-tych znajdowały się trzy polskie puby,, których prowadzeniem zajmowali się kombatanci żyjący tutaj po czasach wojennych.
Kierując się w drugą stronę od rynku, urokliwą uliczką Catharinastraat, można dotrzeć do ogrodu beginek, czyli klasycznego holenderskiego klasztoru dla kobiet. Smakosze piwa powinni z kolei zajrzeć do mieszczącego się nieopodal pubu “De Beyerd”, uznawanego za najlepsze tego typu miejsce w kraju. W środku znajduje się browar, w którym warzy się mnóstwo gatunków tego trunku, czemu można się przyjrzeć z bliska – funkcjonuje on już od 400 lat.
Wybierajac się w stronę południowej części miasta, dobrze zatrzymać się na chwilę na tarasie usytuowanym na niewielkim rynku Ginnekenmart, w starej, eleganckiej dzielnicy o nazwie Ginneken – niedaleko stąd mieści się 500-letni las “Mastbos” i urokliwy pałacyk na wodzie “Kasteel Bouvigne”.
Co holenderska Breda ma wspólnego z Polską?
Historia Polski jest mocno związana z Bredą, a konkretnie chodzi o Powstanie Warszawskie. Podczas niemieckiej okupacji mieszkańcy tego miasta słuchali w tajemnicy radia BBC, gdzie padały informacje na temat wspomnianego wydarzenia i bohaterstwa Polaków walczących o stolicę kraju, jednocześnie oczekując na wyzwolenie od zachodniego frontu. Polscy Żołnierze pod przywództwem generała Maczka wkroczyli do holenderskiego miasta, spotykając się z entuzjastycznym powitaniem ze strony tutejszych mieszkańców. Następnie skoszarowano ich tu aż do wiosny 1945 roku – nawiązało się w ten sposób mnóstwo przyjaźni. W tym czasie mówiono w tej miejscowości trochę po polsku, a w szkołach uczono Mazurka Dąbrowskiego, którego śpiewanie odbywało się na rynku w trakcie defilad weteranów odbywających się w rocznice wyzwolenia. Kilkuset naszych rodaków spędziło tu resztę życia, zostawiając po sobie różne pamiątki.
Co zostało po Polakach w Bredzie w Holandii?
Po wejściu do sali tutejszego ratusza można zobaczyć tablicę upamiętniającą żołnierzy Pierwszej Polskiej Dywizji pancernej Generała Maczka – zostali oni okrzyknięci honorowymi obywatelami Bredy. Warto także wspomnieć o znajdujących się tutaj ulicach: Generała Maczka i Polskiej Drogi – to właśnie nimi maszerowali Polacy wkraczający do miasta.
W parku usytuowanym w pobliżu ulicy Generała Maczka znajduje się pomnik przedstawiający polskiego orła na cokole – widnieje tu napis “w podziękowaniu naszym polskim wyzwolicielom 29 październik 1944”. Po drugiej stronie można z kolei podziwiać niezwykłą pamiątkę w postaci niemieckiego czołgu Panther, który polscy żołnierze podarowali miastu. Budzi on kontrowersje, gdyż turystom, dla których historia Bredy jest obca, może się on kojarzyć z Niemcami, lecz dla mieszkańców jest “polskim czołgiem”.
Dziesięć lat po wojnie powstała tu kaplica Matki Boskiej Częstochowskiej – usytuowana na skwerze blisko kanału, który otacza centrum miasta. W tym miejscu odprawiano nabożeństwa majowe, w których brali udział polscy weterani, a także ich rodziny i organizacje polonijne w Bredzie – np. Towarzystwo Katolickie, dwa zespoły folklorystyczne czy polski klub sportowy. Na tutejszym placu w pobliżu kaplicy miało dojść również do utworzenia “Polskiego Domu”, lecz jego projekt nie został zrealizowany ze względu na kłótnie wśród żołnierzy.
Wchodząc na główną ulicę handlową Bredy, można zaobserwować średniowieczną kapliczkę z witrażami prezentującymi polskich żołnierzy, którzy wjeżdżają do miasta na białych koniach, dumnie trzymając sztandar Matki Boskiej.
Inne miejsca upamiętniające polskich żołnierzy
W Bredzie i okolicach są usytuowane trzy cmentarze wojskowe będące miejscem pochówku polskich żołnierzy, którzy polegli podczas wyzwalania miasta i regionu. Szczególne znaczenie ma Polski Honorowy Cmentarz Wojskowy mieszczący się przy ulicy Ettensebaan 30, gdzie został pochowany sam generał Stanisław Maczek. Mniejszy można z kolei znaleźć przy ulicy Vogelenzanglaan, a kolejny w niedalekiej miejscowości Oosterhout przy Veersweg 54.
Na cmentarzu przy Ettensebaan w okolicach 29 października każdego roku mają miejsce uroczystości z okazji wyzwolenia Bredy. Uczestniczy w nich mnóstwo tutejszych mieszkańców i znanych osób – np. burmistrz, ambasador czy przedstawiciele armii Polski oraz Holandii, a na bardziej okrągłe rocznice przybywają także najwyżsi dostojnicy obu państw.
Polaków spędzających swoje wakacje w Bredzie z pewnością zainteresuje wizyta w muzeum generała Maczka, gdzie znajduje się kolekcja zapoczątkowana po wojnie przez bliżej nieznanego mieszkańca tego holenderskiego miasta – w ciągu kolejnych lat pojawiały się następne dary. W 1997 roku zbiory umiejscowiono na obszarze koszar wojskowych w centrum miejscowości. W 2015 roku trzeba było jednak usunąć je z tego terenu i od tej pory drżano o jego los, lecz dwa lata później podjęto decyzję o budowie nowego obiektu, która rozpoczęła się w 2019 roku, a zakończono ją w październiku 2020 roku.
Breda w Holandii – dlaczego warto odwiedzić to miasto?
Opisane w tym artykule holenderskie miasto z pewnością jest godne odwiedzenia dla Polaków, gdyż rozgrywała się tu istotna część polskiej historii. Warto zajrzeć na tutejsze cmentarze, aby uczcić pamięć naszych rodaków, a dobrze także złożyć wizytę w nowym muzeum generała Maczka. Miejscowość słynie również z innych niezwiązanych z Polską atrakcji – pobyt w niej dostarczy wielu wrażeń przede wszystkim osobom zafascynowanym historią.