Francja słynie z wielu interesujących miejsc, a ogromną popularnością cieszą się z pewnością tutejsze Katakumby. Osoby, które chciałyby je odwiedzić, z pewnością zainteresują się ich dosyć mroczną historią. Przedstawiamy ją w naszym artykule, zachęcając do zwiedzania – zapraszamy więc do lektury w celu lepszego przygotowania się do tej wizyty.

Katakumby paryskie, czyli “mroczne miasto umarłych”

Paryskie katakumby często zwie się najdłuższym grobem świata, gdyż to tu mieszczą się szczątki przeszło sześciu milionów mieszkańców stolicy Francji. W obecnej formie funkcjonują one dopiero od drugiej połowy XVIII wieku, gdy na skutek epidemii zginęło wielu paryżan. Warto dodać, że ówczesne metody pochówków spowodowały zanieczyszczanie wody pitnej przez gruntową.

W 1785 roku pogłębienie kryzysu sanitarnego zmusiło władze Paryża do wprowadzenia zakazu dalszych pochówków w granicach miasta. Przeniesiono także istniejące szczątki do podziemnych tuneli, które zostały po dawnych kamieniołomach zastąpionych przez cmentarzyska i szczelnie wypełnionych. Należy zaznaczyć, że obecnie znajdują się tu ciała wielu wybitnych osób – np. pisarza Jeana de la Fontaine.

Warto dodać, że wcześniejsze kamieniołomy służyły do wydobywania wapienia, jaki był niezbędny do rozbudowy Paryż. Pobieranie z nich budulca miało miejsce aż do czasów średniowiecznych, a użyto go do wniesienia znanych na całym świecie obiektów – np. Katedry Notre Dame. Gdy wszystkie zasoby naturalne zostały wyeksploatowane, porzucono te tunele na setki lat.

Choć katakumby w Paryżu opisuje się jako niezwykle rozległe, tak naprawdę są stosunkowo niewielkie. Zajmują one obszar od Barriere d’Enfer di Placów Denfert-Rochereau, czyli dwóch klasycystycznych obiektów służących jako rogatki.

Katakumby w Paryżu – do czego jeszcze je używano?

W tych tunelach niegdyś odbywały się również tajne spotkania, o czym świadczą natal utrzymane napisy z czasów rewolucji francuskiej, która miała miejsce w latach 1789-1799, a także ruchu oporu. Ponadto, część tego miejsca służyła nazistom jako bunkier, a podczas wspomnianej rewolucji chowano tu ofiary masowych egzekucji, którym ucinano głowy z użyciem gilotyny. Warto wspomnieć, chociażby o Maximilienie Robespierre, czyli jednym z przywódców w trakcie tego wydarzenia.

Na początku kości we francuskich katakumbach rozrzucano dość chaotycznie, lecz w 1810 roku dyrektor Generalnej Inspekcji Kamieniołomów – Louis-Etienne Hericart de Thury – postanowił je uporządkować, prowadząc do powstania oryginalnego mauzoleum, które następnie planował udostępnić do zwiedzania. W tamtym czasie rozpoczęło się układanie szczątek w nieszablonowe wzory, czyniąc z tego miejsca prawdziwą atrakcję turystyczną.

Choć część katakumb otwarto dla zwiedzających już na początku XIX wieku, część z nich korzysta z nich w nielegalny sposób. Odradzamy używania innych, nieoficjalnych wejść, gdyż wiąże się to z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Warto także podkreślić, że przy niektórych tunelach brakuje oznaczeń na mapie, co zwiększa ryzyko pomylenia drogi. Ciekawostką, jaka powinna zniechęcić do takich metod zwiedzania, jest legenda o pracowniku szpitala Val-de-Grace – Philibercie Aspaircie, który miał się tu zgubić, a do znalezienia jego ciała doszło podobno dopiero po jedenastu latach.

Co warto wiedzieć na temat zwiedzania katakumb we Francji?

Katakumby paryskie zwiedza się samodzielnie, choć można wypożyczyć przewodnik audio w języku angielskim. W ich wnętrzu brakuje toalet i wyjść awaryjnych, co oznacza konieczność pokonania całej trasy od początku do końca, pamiętając, że wyjście mieści się w innym punkcie. Łącznie do przejścia jest 1,5 km, na co trzeba poświęcić ok. 60 minut.

Do katakumb schodzi się po 131 stopniach, a do wyjścia potrzebne jest pokonanie dodatkowych 112 schodów. Ze względu na brak odpowiednich udogodnień odradzamy korzystanie z tej atrakcji osobom z ograniczeniami ruchowymi.

Na miejscu można zetknąć się z wydrążonymi korytarzami i pomieszczeniami, lecz szczególnie należy skupić się na różnych szczątkach – np. kościach, czaszkach czy piszczelach. Część z nich ułożono w dokładne wzory przypominające dekorację użyte podczas znanych horrorów. Mieszczą się tu także rzeźby, groby czy nawet kaplica, co razem z ciemnością, wilgocią oraz ścianami powstałymi z ludzkich szczątków tworzy naprawdę mroczny nastrój.

Warto pamiętać, że wejście do paryskich katakumb z dużym bagażem lub plecakiem jest niemożliwe, a na terenie obiektu brakuje przechowalni. Ponadto, we wnętrzu stanowczo zabrania się dotykania jakichkolwiek przedmiotów. Należy także dodać, że panuje tu stała temperatura, która wynosi 14℃,

Jeśli chodzi o bilety, to normalne obecnie kosztują one 31€, a zakupu trzeba dokonać najpóźniej siedem dni przed planowanym zwiedzaniem – do ceny wliczony jest przewodnik audio. Wejściówka ulgowa za 25€ dotyczy obywateli Unii Europejskiej w wieku od 18-26 lat. Dzieci w wieku 5-17 lat wejdą tu za 10€, lecz w tym przypadku, za przewodnik audio należy zapłacić dodatkowo 2€. Wstęp darmowy przysługuje z kolei urwisom przed ukończeniem 5 roku życia.

Katakumby w Paryżu – dlaczego warto je odwiedzić?

Paryskie katakumby są z pewnością miejscem dla osób o mocnych nerwach i sympatyków horrorów. Wiąże się z nimi dość mroczna historia, której ślady można zaobserwować podczas spaceru po tutejszych tunelach. Wejście do tego miejsca jest dość drogie, lecz turyści zafascynowani takimi klimatami powinni skorzystać z tej atrakcji. Warto jednak pamiętać, że nie jest ona przystosowana do osób z niepełnosprawnością ruchową.

Najnowsze wpisy

Wpisy z tej samej kategorii